Wycieczka na Wielka Raczę
01.11.2001

Up
strona
1 / 2
Next

01 02Dziwoki jakoweś drewniane żegnają nas w imieniu cywilizacji i wygodnych, prostych oraz łatwych ścieżek. 03To, całkiem zresztą nie najgorszy, początek w całości przejezdnej drogi wg Haliny w wersji zapamiętanej przez rzaqa :)
Się wybralim na Raczę. Wielką. O czym zresztą będzie się okazja nanożnie przekonać, a tymczasem zimno.

04A tu sie obróciłem w drugą stronę - perspektywa niezmienna. Cały czas niewymownie wygodnie... 05Osiągnęliśmy definitywny kres komfortowego wąwozu oraz strefę śniegu - śliczny był, taki młody debiutant tegoroczny - ale wróżył złowieszczo... 06Ściany wąwozów bywają strome, stromsze lub... no, w każdym razie, wyszliśmy na prostą. Prosto w las.